Osiągnąć prawdziwą skuteczność „realizowanych celów”

Może i droga jest ważna, ale tak naprawdę liczy się to, czy osiągasz konkretne wyniki. 

Coraz częściej słyszymy opinie, że liczy się droga – a nie sam cel. Nieważne czy go osiągniesz, ważne kim staniesz się w czasie osiągania tego celu.
Zgadzam się z tym w jakiejś części, jednak uważam, że w ostatecznym rozrachunku liczy się to, co faktycznie zdobywasz.

Dla przykładu:

Czy liczy się, że chodzisz przez rok na siłownię, czy jednak ważniejsze jest to dla Ciebie, że masz obserwujesz poprawę kondycji?

Że uczysz się angielskiego, niemieckiego, czy jednak ważniejsza jest dobra komunikacja w tych językach?

A może, że tylko dążysz np. do zarobienia 100,  200 czy 500tyś w rok, zamiast faktycznie zarobić te pieniądze?

Myślę, że znasz odpowiedź. Trzymam kciuki za Twoją skuteczność.

Zrób to co trzeba. Droga do celu jest ważna i wiele nas uczy, ale osiągnięcie celu jest zdecydowanie lepsze i daje więcej satysfakcji.

Pozdrowienia,
Irek Tomczyk

Jedna odpowiedź do “Osiągnąć prawdziwą skuteczność „realizowanych celów””

  1. Zgadzam się w 100% Można dużo słuchać wykładów,dużo czytać mądrych książek ale jeśli nie ma działania to taka wiedza nie jest zbyt wartościowa. Trafiłem na ten blog bo potrzebuje motywacji. Postanowiłem że się nie poddam i będę działał. Nie wiem czy mi się powiedzie ale spróbuje bo moim marzeniem jest pewnego dnia nie musieć pracować na etacie ale być człowiekiem… bardziej wolnym. Dzięki za krótki filmik. Tego było mi trzeba. Pozdrawiam. Piotrek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.