Tajemnica motywacji

Dzisiaj zdradzę Ci sekret motywacji. Jak się zmotywować?

Często w naszych głowach pojawiają się takie pytania. Jestem pewien, że niejednokrotnie miałeś/miałaś z tym problem.

Co zrobić gdy się nie chce? Jak sprawić, żeby nie trzeba było się zmuszać?

Prawda jest nieco brutalna i tak naprawdę, żeby się zmotywować, musisz zacząć robić to co chcesz.

Przykład:

Jeżeli chcesz uzyskać motywację do treningu, musisz trenować, podobnie jak w przypadku nauki języków i innych zajęć, ponieważ będziesz widział realne efekty swoich działań.

Chcesz w swoim biznesie zarabiać więcej, ale Ci nie idzie? Pragniesz dzwonić do większej liczby klientów i chcesz się do tego zmotywować? Zacznij to robić! To proste. Motywujesz się po przez działanie, nie odwrotnie. To nie jest tak, że się zmotywujesz i zaczniesz działać.

Musisz wziąć telefon, klawiaturę czy teczkę, jeżeli np. coś sprzedajesz i jesteś agentem lub jeżeli komponujesz muzykę, musisz zacząć grać, nie odwrotnie.

Najpierw zaczynasz to robić a później przychodzi motywacja, która płynie z wnętrza, ponieważ nikt inny Cię do tego nie zmotywuje. Może zadziałać jako chwilowa inspiracja, może zadziałać na chwilę, ale często ta chwila, jest bardzo, bardzo krótka.

Całą motywacją działania jest ruszenie z miejsca, rozpoczęcie tego co powinno być zrobione w Twojej branży. Jeżeli mówimy o Twoim biznesie, to wiesz co zrobić, żeby mieć efekty i tyczy się to jakiejkolwiek innej dziedziny w której musi być wykonany określony proces, żeby mieć konkretne rezultaty i to jest najważniejsze.

Działasz, motywujesz się, działasz, motywujesz się, nie odwrotnie. Nikt nie zrobi tego za Ciebie. Wiele osób czeka na cud, że coś się wydarzy. Bardzo często motywują się tym, że gdy stoją pod ścianą i wszystko się sypie, nie ma kasy, klientów a każdy inny zrezygnował.

Musisz mieć cele, chociaż bywa z nimi różnie, ponieważ niektórzy już porzucili je na początku stycznia, a tak naprawdę liczy się to co robisz na co dzień. Wiele osób fiksuje się na jakiś cel w okresie 12miesięcy, ale przez ten czas nic nie robi. Oni tylko wizualizują, afirmują, wyklejają tablicę marzeń. To oczywiście jest skuteczne, wielu osobom to pomaga. Jednak jeśli Ty nie wdrożysz codziennych działań, to nic z tego nie będzie.

I tutaj, żebyś sam/sama się nie oszukiwała. Jeżeli w Twojej pracy chodzi o kontakt z klientami, to musisz się z nimi kontaktować. Musisz robić prospekting, mieć kontakty do których możesz dzwonić, porozmawiać. Ze swoim managerem, opiekunem, partnerem biznesowym, jeśli nie wiesz od czego ruszyć.

Jeśli sprzedajesz internetowo, to musisz mieć ruch. Poustawiać odpowiednią reklamę, czy jakieś artykuły do bloga, żeby ściągnąć leady. Ludzi którym możesz przedstawić ofertę, ale tu już należy samodzielnie określić co jest w Twoim biznesie, czy też obszarze działań. Codziennie, każdego dnia, wykonywać te proste czynności, które przybliżają Cię do realizacja Twoich celów. Należy zacząć działać i jest to najlepszy sposób na motywację.

Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam,

Irek Tomczyk

Tylko Ty może być „motorem napędowym” swojego sukcesu!

Wiele było już mówione o sukcesie, o tym jak go osiągnąć. Podrzuciłem nawet „gotową” receptę. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy. Jest coś ważniejszego, a właściwie ktoś ważniejszy i nie mówię tu wcale o mentorze, czy autorze książki.

Jesteś to Ty.

Pamiętaj, że drzemią w Tobie nieograniczone pokłady energii, które czekają aby je „aktywować”. Czerp radość ze wszystkiego. Satysfakcjonująca praca, udany związek, hobby. Pokieruj swoim życiem tak, aby największa motywacja płynęła właśnie ze środka – wtedy będziesz w stanie działać na najwyższych obrotach.

Pamiętaj… Tylko Ty decydujesz!

Kiedy „motywacja” jest nią tylko w teorii? Jak rozpoznać to zjawisko?

Mam nadzieję, że czytając ten wpis jesteś pełen nowej energii do działania. 

Pamiętaj, aby każdy nowy dzień niósł ze sobą nowe wyzwania. 

Stawiaj sobie cele  i nagradzaj się za ich wykonanie. 

Działaj konsekwentnie i systematycznie. 

Pamiętaj również o odpowiedniej motywacji.

Gotowy aby osiągnąć sukces? 

Gratulacje! 

Zanim jednak rzucisz się w wir pracy… Zatrzymajmy się na chwile przy motywacji. 

Motywacja jako słowo nacechowane jest pozytywnie. Daje nam wiarę w osiągnięcie tego, o czym marzymy. Bez niej byłoby po prostu ciężko. 

A teraz kilka słów co się dzieje gdy motywacja przejmuje stery w podróży do już wspomnianego celu.

Poświęcasz czas na to by przeczytać kolejną książkę, wiesz już jak być najlepszym. Jesteś zapisany na kolejne szkolenie w tym miesiącu. Twój warsztat jest perfekcyjny, ale efektów jak nie było tak nie ma. Sięgasz zatem po kolejną książkę. W  przerwie udajesz się na spotkanie z osobami, które przekazują Ci dobre rady. Wracając ze spotkania do domu w słuchawkach wybrzmiewa rewelacyjny audiobook. Jesteś przekonany, że to czas na sukces. Oczami wyobraźni widzisz siebie w najlepszej możliwej wersji. Wiesz, że zaraz nadejdzie „ten” czas. 

I co dalej? 

NIC, zupełnie nic.

Myślę, że wielu z nas nie raz padło „ofiarą” iluzorycznej motywacji. Wizualizacje i pozytywne myślenie często sprawia, że tracimy czujność. Poświęcamy zbyt dużo czasu na planowanie. Wszystkie rzeczy, o których była mowa wcześniej są ważne. Pamiętaj jednak o działaniu. Nic nie wydarzy się samo. 

Rób odpowiednie rzeczy w odpowiednim czasie. 


Trzymam za Ciebie kciuki! 

Ireneusz Tomczyk