Skuteczność, czyli jak dopiąć swego?

Skupmy się dziś na kilku aspektach skuteczności.  Jeżeli jesteś już gotowy, oznacza to, że całym sobą pragniesz spełnić swoje marzenia.

Całym sobą? Tak, skuteczność to też swoisty organizm, który będzie „zdrowy” tylko wtedy, gdy jego składowe działają razem.

Wszystko zaczyna się w… głowie! 

Skup się, Twoje głowa jest bardzo ważna. Pamiętaj o zdrowym podejściu i skoncentrowaniu na tym co faktycznie przynosi efekty. Nie marnuj energii na działania, które tylko pozornie przynoszą korzyści.

Kręgosłup, czyli samodyscyplina. Sam musisz wiedzieć co jest dla Ciebie najlepsze. Wiesz, że musisz działać i sam się motywujesz. Każdy czas jest dobry na działanie, a pogoda powinna pozostać tematem do rozpoczęcia rozmowy, nie zaś wymówką do odsunięcia czegoś w czasie.

Ręce i  nogi – Musisz ich używać. Dzwoń, pisz, spotykaj się z klientami, rozmawiaj z ludźmi, dziel się swoją wiedzą i nadaj wartość temu co robisz. Niech będzie to ważne nie tylko dla Ciebie.

Serce, czyli jak podchodzisz do swojej kariery. Czy już naprawdę wiesz czego pragniesz i pełen determinacji dążysz do celu?



Trzymam kciuki,

Irek Tomczyk

Kiedy „motywacja” jest nią tylko w teorii? Jak rozpoznać to zjawisko?

Mam nadzieję, że czytając ten wpis jesteś pełen nowej energii do działania. 

Pamiętaj, aby każdy nowy dzień niósł ze sobą nowe wyzwania. 

Stawiaj sobie cele  i nagradzaj się za ich wykonanie. 

Działaj konsekwentnie i systematycznie. 

Pamiętaj również o odpowiedniej motywacji.

Gotowy aby osiągnąć sukces? 

Gratulacje! 

Zanim jednak rzucisz się w wir pracy… Zatrzymajmy się na chwile przy motywacji. 

Motywacja jako słowo nacechowane jest pozytywnie. Daje nam wiarę w osiągnięcie tego, o czym marzymy. Bez niej byłoby po prostu ciężko. 

A teraz kilka słów co się dzieje gdy motywacja przejmuje stery w podróży do już wspomnianego celu.

Poświęcasz czas na to by przeczytać kolejną książkę, wiesz już jak być najlepszym. Jesteś zapisany na kolejne szkolenie w tym miesiącu. Twój warsztat jest perfekcyjny, ale efektów jak nie było tak nie ma. Sięgasz zatem po kolejną książkę. W  przerwie udajesz się na spotkanie z osobami, które przekazują Ci dobre rady. Wracając ze spotkania do domu w słuchawkach wybrzmiewa rewelacyjny audiobook. Jesteś przekonany, że to czas na sukces. Oczami wyobraźni widzisz siebie w najlepszej możliwej wersji. Wiesz, że zaraz nadejdzie „ten” czas. 

I co dalej? 

NIC, zupełnie nic.

Myślę, że wielu z nas nie raz padło „ofiarą” iluzorycznej motywacji. Wizualizacje i pozytywne myślenie często sprawia, że tracimy czujność. Poświęcamy zbyt dużo czasu na planowanie. Wszystkie rzeczy, o których była mowa wcześniej są ważne. Pamiętaj jednak o działaniu. Nic nie wydarzy się samo. 

Rób odpowiednie rzeczy w odpowiednim czasie. 


Trzymam za Ciebie kciuki! 

Ireneusz Tomczyk

Osiągnąć prawdziwą skuteczność „realizowanych celów”

Może i droga jest ważna, ale tak naprawdę liczy się to, czy osiągasz konkretne wyniki. 

Coraz częściej słyszymy opinie, że liczy się droga – a nie sam cel. Nieważne czy go osiągniesz, ważne kim staniesz się w czasie osiągania tego celu.
Zgadzam się z tym w jakiejś części, jednak uważam, że w ostatecznym rozrachunku liczy się to, co faktycznie zdobywasz.

Dla przykładu:

Czy liczy się, że chodzisz przez rok na siłownię, czy jednak ważniejsze jest to dla Ciebie, że masz obserwujesz poprawę kondycji?

Że uczysz się angielskiego, niemieckiego, czy jednak ważniejsza jest dobra komunikacja w tych językach?

A może, że tylko dążysz np. do zarobienia 100,  200 czy 500tyś w rok, zamiast faktycznie zarobić te pieniądze?

Myślę, że znasz odpowiedź. Trzymam kciuki za Twoją skuteczność.

Zrób to co trzeba. Droga do celu jest ważna i wiele nas uczy, ale osiągnięcie celu jest zdecydowanie lepsze i daje więcej satysfakcji.

Pozdrowienia,
Irek Tomczyk